Wróć do bloga Zdrowie mózgu

Jak zadbać o swój umysł na przyszłość

Błażej4 min czytania
Skupiona starsza kobieta czyta starą, oprawioną w skórę książkę.

Jest coś, co możesz zrobić już dziś, a co spłaci Ci się dopiero za kilkadziesiąt lat. To nie tabletka ani cudowna dieta, lecz zwykły wysiłek twojego umysłu. Każda godzina prawdziwej nauki odkłada w twojej głowie niewidzialny zapas. Z tego zapasu twój mózg będzie kiedyś czerpał, gdy zacznie się starzeć. Im więcej odłożysz teraz, tym później demencja zdoła cię ograniczyć. Brzmi jak obietnica bez pokrycia, a stoją za tym konkretne badania.

Naukowcy nazywają ten zapas rezerwą poznawczą1. Działa trochę jak konto, na które przez całe życie wpłacasz drobne kwoty. Każda godzina nauki i każde wymagające zajęcie to mała wpłata na to konto. Skoro tak, to ktoś, kto wpłacał mniej, powinien wyczerpać je wcześniej. Dokładnie to widać w liczbach. Osoby z najniższym wykształceniem chorowały na demencję ponad dwukrotnie częściej. Im konto pełniejsze, tym lepsza ochrona: u osób z większą rezerwą ryzyko spadało aż o 46%. To nie drobna korekta, lecz różnica, która potrafi zmienić całą starość.

Jak właściwie działa to konto, gdy choroba w końcu nadciąga? Z wiekiem w mózgu po cichu przybywa uszkodzeń, a on pokrywa je z odłożonego zapasu. Łatwo z tego wyciągnąć wniosek, że pełne konto po prostu chroni cię przed chorobą. Prawda jest jednak znacznie ciekawsza2. Rezerwa nie powstrzymuje samych uszkodzeń w mózgu. Przesuwa za to w czasie moment, w którym dają one o sobie znać – to właśnie ten poślizg widać w niższym ryzyku demencji. Oznacza to, że mózg z większą rezerwą toleruje więcej szkód, zanim się podda. Nauka nie cofnie więc choroby, ale potrafi kupić Ci lata normalnego życia.

Skoro taki zapas potrafi tyle dać, warto wiedzieć, czym najlepiej go budować. Dobrze zbadanym sposobem jest nauka języków. W dużym badaniu z Indii osoby dwujęzyczne zaczynały chorować średnio 4,5 roku później3. Co ważne, ta przewaga utrzymała się nawet u osób całkowicie niepiśmiennych. To pokazuje, że nie chodzi o sam dyplom, lecz o codzienny wysiłek umysłu. Osoba dwujęzyczna przy każdym zdaniu wybiera jeden język i wycisza drugi. Ten nieustanny trening uwagi przez lata zasila właśnie taką rezerwę. Możesz pomyśleć, że to po prostu zdolniejsi ludzie częściej uczą się języków. Pewne szkockie badanie rozbraja ten zarzut w pomysłowy sposób4. Tych samych ludzi przebadano jako jedenastolatków, a potem ponownie po siedemdziesiątce. Dwujęzyczni wypadli lepiej, niż zapowiadała ich inteligencja z dzieciństwa. Korzyść pojawiała się też u tych, którzy język poznali dopiero w dorosłości. Na rozpoczęcie nigdy nie jest za późno.

Jednakże, nie każda aktywność umysłowa zasila to konto tak samo skutecznie. W wieloletnim badaniu seniorów najbardziej zaangażowani umysłowo mieli ryzyko demencji niższe aż o 63%5. Najwięcej dawały zajęcia żywe i wciągające, jak czytanie, gry planszowe czy muzykowanie. Wspólny mianownik jest prosty: liczy się to, co zmusza umysł do wysiłku. Mózg buduje zapas tym, co go uwiera, co przychodzi z trudnością, a nie tym, co robi z zamkniętymi oczami.

Właśnie z tymi trudnościami mierzy się Glimsy. Nauka z fiszek wymusza wydobywanie wiedzy z pamięci, a nie bierne jej czytanie. Co więcej, pomaga Ci robić to regularnie i nie odpuścić już na samym początku. To właśnie ten rodzaj wymagającego wysiłku zasila konto rezerwy. Taka nauka łączy zapamiętywanie tego, co potrzebne dziś, z troską o twoją przyszłość. Rozwiązujesz więc swoje dzisiejsze zmartwienia, a zarazem odsuwasz w czasie przyszłe problemy.

Co to oznacza dla Ciebie i twojej przyszłości? Nauka raczej nie sprawi, że całkiem unikniesz choroby, ale może kupić Ci lata sprawności. Potraktuj wysiłek umysłowy jak wpłatę na konto, z którego skorzysta twoje starsze ja. Wybieraj zajęcia nowe i trochę za trudne, a nie te wygodnie oswojone. Postaw na regularność zamiast na zryw — 15 minut dziennie daje o wiele lepszy efekt niż maraton raz na kwartał. Na początku taki wysiłek bywa męczący, i właśnie dlatego naprawdę działa. Nie musisz wywracać życia do góry nogami; wystarczy zacząć choć od jednej rzeczy. Zacznij już dziś, bo na odkładanie tego zapasu nigdy nie jest za późno.

Przypisy

  1. 1Stern Y. (2012). Cognitive reserve in ageing and Alzheimer’s disease. Lancet Neurology, 11(11), 1006–1012.
  2. 2Brini S. i in. (2020). Bilingualism Is Associated with a Delayed Onset of Dementia but Not with a Lower Risk of Developing it: a Systematic Review with Meta-Analyses. Neuropsychology Review.
  3. 3Alladi S. i in. (2013). Bilingualism delays age at onset of dementia, independent of education and immigration status. Neurology, 81, 1938–1944.
  4. 4Bak T. H. i in. (2014). Does bilingualism influence cognitive aging? Annals of Neurology, 75(6), 959–963.
  5. 5Verghese J. i in. (2003). Leisure Activities and the Risk of Dementia in the Elderly. New England Journal of Medicine, 348, 2508–2516.